Uczniowie Szkoły Mistrzostwa Sportowego w Aleksandrowie uczestniczyli w warsztatach poświęconych bezpieczeństwu podczas jazdy na rowerze i hulajnodze. Spotkanie miało pokazać młodzieży, jak poważne mogą być skutki chwili nieuwagi oraz jak dużą rolę w razie uderzenia odgrywa właściwa ochrona głowy.
Inicjatorką warsztatów była nauczycielka Anna Pietrzak. Kilka lat temu podczas jazdy została potrącona przez samochód. Wypadek był poważny, a życie uratował jej kask. Swoją historię przedstawiła uczniom jako przykład tego, dlaczego nie warto rezygnować z ochrony nawet podczas krótkiej przejażdżki.
Dziś swoje doświadczenie wykorzystuję, aby edukować dzieci i młodzież. Cieszę się, że mogę o tym mówić – zaznacza Anna Pietrzak, nauczycielka LO SMS.
Warsztaty poprowadził Rafał Wieczorek, prezes Stowarzyszenia „Kask Jest Cool”. Zamiast ograniczać spotkanie do teorii i przepisów, prowadzący przeprowadził eksperyment z arbuzem. Najpierw owoc został zabezpieczony kaskiem, a później pokazano, co dzieje się z nim bez takiej ochrony. Demonstracja pozwoliła zobaczyć, jak dużą część energii uderzenia może przejąć kask.
Podczas zajęć przypomniano również o obowiązku jazdy w kasku przez dzieci i młodzież do 16. roku życia. Prowadzący podkreślali przy tym, że korzystanie z ochrony głowy nie powinno wynikać wyłącznie z przepisów. Kask powinien stać się naturalnym elementem wyposażenia młodego rowerzysty.
Bezpieczeństwo na hulajnodze
Część spotkania dotyczyła także hulajnóg, których popularność wśród dzieci i młodzieży rośnie. Wśród zachowań mogących w krótkim czasie doprowadzić do niebezpiecznej sytuacji wskazano:
- zbyt dużą prędkość,
- nieprawidłowe zachowanie na drodze,
- nagłe manewry,
- brak odpowiedniej ostrożności.
Rafał Wieczorek zwrócił też uwagę na rolę rodziców. Powinni oni rozmawiać z dziećmi o bezpieczeństwie, sprawdzać, czy potrafią prawidłowo korzystać z roweru lub hulajnogi, a także przypominać im o zakładaniu kasku. Jak zaznaczył prowadzący, nawet najlepsze przepisy i kontrole nie zastąpią rozsądku.